Chwilę musieliście poczekać na post, który będzie inny niż wszystkie dotychczasowe, który znaczy dla mnie więcej niż może wam się na pierwszy rzut oka wydawać i który zapewne tradycyjnie podzieli was na dwie grupy: tych, którzy będą w nim szukać cennych wskazówek i chociaż odrobiny motywacji oraz oczywiście tych, którzy za wszelką cenę będą chcieli sprowadzić mnie i innych początkujących miłośników zdrowego trybu życia na ziemię. Na szczęście nauczyłam się już skupiać na tych pierwszych i doceniać każdą osobę, która nie tyle co widzi we mnie jakąkolwiek boginię, a przynajmniej nie przeszkadza mi w tym co kocham i w tym, że zamiast alkoholu, fastfoodów i klubów staram się kłaść nacisk na zdrowe napoje, żywność i wizyty w klubie fitness. Nim rozpocznę przekaz dla osób, które są naprawdę nim zainteresowane szybko pozbawię radości osoby, którymi otaczać się nie chcę.
Tak, ćwiczę w tapecie bo tak mi lepiej.
Tak, przywiązuję uwagę do stroju bo tak mi lepiej.
Tak, zdarza mi się pójść na imprezę bo wszystko jest dla ludzi.
I nie, nie jestem ekspertką, wielkim znawcą, a nawet nie mam dużego doświadczenia, ale jedno jest pewne, przykładam się do wszystkiego co robię w tej dziedzinie otaczam się ludźmi, którzy mnie wspierają i codziennie uczą rzeczy, o których wcześniej nie miałam niemalże zielonego pojęcia.
Za wszelką cenę chcę wykorzystać moje zasięgi w Social Media i dopóki będę mogła będę namawiać do aktywnego i zdrowego trybu życia kogo się tylko da.
Jeżeli po przeczytaniu tego nadal ciekawi cię co mam tutaj do przekazania to jest mi niezmiernie miło, zapraszam i dziękuję za to, że tu jesteś bo nawet nie wyobrażasz sobie jak bardzo pomagasz mi w ten sposób pokonać moje liczne kompleksy.
Dziś pokażę wam swój przykładowy trening kończyn dolnych, który na moim blogu będzie pojawiał się w miarę często ze względu na to jak duży wachlarz ćwiczeń na każda partię ciała jest dostępny w naszych głowach. Każdy trening rozpoczynam od rozgrzewki składającej się z trzech części: krótkiego rozruchu na bieżni, orbitreku lub widocznych na poniższym zdjęciu schodach, które niestety nie są dostępne w każdej siłowni, następnie przechodzę do delikatnego rozciągania partii, nad którymi będę danego dnia pracować, a na koniec poświęcam o 3-5 min na wstępnie zmęczenie mięśni bez obciążeń. Moja rozgrzewka nie trwa dłużej niż 15-20 min.
1. PRZYSIAD ZE SZTANGĄ TRZYMANĄ Z TYŁU
Jeżeli zadbasz o naprawdę dokładną rozgrzewkę kończyn dolnych i co najważniejsze rozciąganie trening możesz rozpocząć od najcięższego ćwiczenia jakim są wszystkim znane przysiady ze sztangą. Dokładniejszy opis form i zasad wykonywania przysiadów zostawiam na osobny post, ponieważ po pierwsze jest to bardzo obszerny temat, a po drugie sama jeszcze nie opanowałam go na tyle aby na siłę lub przy pomocy sztucznych ściąg uczyć was ich tutaj ze względu na moją szczerość i wasze bezpieczeństwo. Najważniejszymi zasadami są jednak: odpowiedni dobór ciężaru, rozstaw nóg na szerokość bioder, pilnowanie kolan, które często uciekają nam do środka i położenie gryfu (sztangi) na mięśniu czworobocznym - jak na zdjęciu - a nie jak zwykło się zazwyczaj robić bezpośrednio na karku co przyniesie nam jedynie ból, ewentualne kontuzje i przede wszystkim przeszkodzi w poprawnym wykonywaniu ćwiczenia. Plecy trzymamy wyprostowane, nie zawijamy pośladków w fazie końcowej i nie przekładamy zamiarów ponad swe siły! Na temat przechodzenia kolan poza linię palców u stóp napiszę właśnie w momencie kiedy niemalże do perfekcji opanuję ten temat jednak na naszym poziomie, amatorskim takie przekraczanie i wysuwanie kolan do przodu jest przysłowiowo zakazane!



2. WYCISKANIE NA SUWNICY.
Kolejnym ćwiczeniem w moim planie treningowym jest wyciskanie na suwnicy. Formą wykonania przypomina nam ona sam przysiad jednak ze względu na to, że jest to maszyna jesteśmy w stanie skupić się na potocznie mówiąc "dobiciu" - w przypadku zaawansowanych lub na ewentualnym zastąpieniu przysiadów - w przypadku naprawdę początkujących i nie posiadających opieki osoby, która zadba o nasze bezpieczeństwo przy przysiadzie z wolnym ciężarem. Najważniejszym przy tym ćwiczeniu jest przyklejenie się do oparcia zachowując przy tym naturalną krzywiznę kręgosłupa (czy jakoś tak :p), nie prostowanie nóg w kolanach w fazie końcowej powtórzenia, ustawieniu stóp tak aby nie odrywać pięt od "podłoża" podczas wykonywania ćwiczenia i kończeniu ruchu tak aby nie przyciskać kolanami do klatki piersiowej czy mostka.





3. WYKROKI CHODZONE Z OBCIĄŻENIEM.
Wykroki są bardzo popularnym i znanym ćwiczeniem, które również pozwala nam zaangażować całe nogi. Jest to proste lecz mało przyjemne (:p) ćwiczenie jeżeli zapamiętamy kilka podstawowych zasad, które uchronią nasze kolana i zmaksymalizują oddziaływanie na mięśnie: wykrok musi być na tyle długi aby pisząc na chłopski rozum noga wykroczna i zakroczna tworzyła kąt prosty w stosunku stopy do piszczela, plecy muszą być wyprostowane w każdym momencie wykonywania ćwiczenia, a obciążenie nie może służyć nam do rozpędu, a do utrudniania naszego spaceru śmierci :P Dodatkowo należy pamiętać aby kolano nogi wykrocznej (przedniej) nie wychodziło nam poza linię palców u stóp (co jest niemożliwe jeżeli zachowamy zasadę tworzenia kąta prostego)


4. PROSTOWANIE NÓG NA MASZYNIE SIEDZĄC
+ MARTWY CIĄG NA NOGACH PROSTYCH.
Te dwa ćwiczenia wykonuję w tak zwanej serii łączonej, czyli połączeniu dwóch ćwiczeń na tą samą partię mięśniową i robieniu przerwy między seriami dopóki po wykonaniu bez przerwy obu ćwiczeń. Jest to bardzo fajna forma wykończenia i dobicia mięśni, którą stosuje się w zależności od celu treningowego i poziomu zaawansowania trenującego :)
Prostowanie nóg na maszynie zawiera trzy podstawowe zasady, które pozwolą nam na prawidłowe wykonywanie tego ćwiczenia: nie prostowanie nóg w kolanach przy wyproście, napinanie palców u stóp w swoją stronę w celu lepszego napięcia mięśniowego oraz standardowo na tego typu maszynach przyklejenie całego odcinka pleców do oparcia.


Martwy ciąg na nogach prostych - teoretycznie łatwe ćwiczenie, praktycznie jednak nie ma z nim nic wspólnego. Opuszczamy ciężar w linii prostej jak najniżej potrafimy tak aby jednocześnie utrzymywać w pełni wyprostowane plecy i niemalże całkowicie wyprostowane* nogi aż do momentu odczucia rozrywania mięśni dwugłowych ud (tych z tyłu :p)
*dlaczego niemalże? na maksymalnie wyprostowanych nogach możemy dopuścić do sytuacji zbytniego obciążenia kolan, a co za tym idzie... : )
*dlaczego niemalże? na maksymalnie wyprostowanych nogach możemy dopuścić do sytuacji zbytniego obciążenia kolan, a co za tym idzie... : )




5. WSPIĘCIA NA PALCE.
W każdej formie wykonywania tego ćwiczenia: stojąc, siedząc lub na maszynie zasada jest taka sama. Ruch rozpoczynamy od lekkiego rozciągnięcia ruchu kierując pięty do dołu, a kończąc w naturalnym wspięciu na palce tak aby na maszynie czy podłożu leżały nie tylko palce ale i stabilna część śródstopia. Zaleca się tutaj zawsze wykonywanie większej ilości powtórzeń aniżeli w przypadku innych ćwiczeń aż do momentu uczucia tak zwanego palenia łydeczek.



Przedstawiłam kilka moich ulubionych ćwiczeń, oczywiście więcej zobaczycie w przyszłości ponieważ jest ich znacznie więcej. Cały post został skontrolowany przez mojego chłopaka, który ma na ten temat pojęcie więc bez obaw, a jeśli uważacie, że coś jest błędnie wykonane, macie jakieś sugestie i osobne zdanie na temat wpisu zapraszam do dyskusji pod nim. Ogólne pogaduchy odnośnie laików na siłowni oraz kursów dla początkujących TUTAJ.
Dzięki!
oglądam Cię na snapie i powiem Ci, że motywujesz, mega motywujesz. Jeszcze dwa miesiace temu siedziałam na dupie piłam alko i jadłam fastfoody. Od dwóch miesiecy mam diete, ćwicze w domu na razie, chce zrzucic zbedne kilogramy, pozniej zaczynam robic rzezbe ze tak powiem!!!! :) DZIĘKUJE!!!
OdpowiedzUsuńhttp://www.enciay.blogspot.com - zaglądnij do mnie i zobacz postępy.
Super przydatny post Mitka ;*
OdpowiedzUsuńUwielbiam Twojego bloga, jesteś tak pozytywną osobą, że az mi smutno kiedy dodasz tylko jeden post.
OdpowiedzUsuńChętnie zobaczylabym teraz post nt jakiejś stylizacji.
Pozdrawiam :)
Super post!! :) czy mogłabyś w skrócie napisać mi o co chodzi z tym "zawijaniem pośladków" ? :) z góry dzięki za pomoc
OdpowiedzUsuńPodbijam
UsuńOby więcej takich postów
OdpowiedzUsuńEj Mitka czemu ty nigdy nie nosisz kolczyków? :P taka mnie naszła refleksja :D a wpis super :p
OdpowiedzUsuńKoleżanka opowiadała mi o tobie że lubi Ciebie oglądać na snapie i czytać twojego bloga oraz że zmotywowałaś ją do ćwiczeń... I wiesz co ?? dodałam Cię na snapie przeczytałam post zmotywowałaś mnie i już zrobiłam pierwszy trening na razie w domu, zawsze coś ... ale chyba zapisze się na siłownie... Dziękuję <3
OdpowiedzUsuńMasz w sobie mnóstwo motywacji i pozytywnie zarażasz nią innych, przynajmniej mnie :) Świetne zdjęcia i porady! Trzymam kciuki w wytrwałości i życzę powodzenia!!! :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
http://mademoisellepaulline.blogspot.com/
ja zamiast wykroków robię zakroki ;) lepiej mi wchodzą i kolana mi tak nie cierpią ;) + nie wiem jak potrafisz ćwiczyć w makijażu,ale to dlatego że się nie pocisz. Ja to się od razu rozmazuje :D
OdpowiedzUsuńMARITA TO OSOBA KTÓRA ODWROCILA MOJE ŻYCIE DO GÓRY NOGAMI!! NIESAMOWITA MOTYWACJA Z JEJ STRONY SPRAWIŁA ŻE OD 2 MSC. CHODZĘ NA SIŁOWNIĘ I PROWADZĘ ZDROWSZY TRYB ŻYCIA A OD 2 TYG. JEST ZE MNĄ RÓWNIEŻ MOJA MAMA :) JEDYNE CO MOGĘ POWIEDZIEĆ TO DZIĘKUJĘ ♡♡ JESTEŚ NAJLEPSZA, POZDRAWIAM
OdpowiedzUsuńBardzo przydatny post ;) dzięki Marita 😘
OdpowiedzUsuńChodzę regularnie a siłownię a takie posty będą mega pomocne. Znam i robiłam wszystkie przedstawione ćwiczenia, ale teraz będę wiedziała jak unikać błędów podczas ich wykonywania. Dzięki za motywację ! :)
OdpowiedzUsuńMega mega motywacja! :)
OdpowiedzUsuńNic mnie tak nie przeraza jak te wszystkie maszyny, sprzety do cwiczen, co zupelnie nie wiem jak sie je obsluguje jak sie cwiczy...
Ciekawy post, ale ciężko się czyta, gdy brak przecinków w odpowiednich miejscach :( zwróć, proszę, na to uwagę. Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńCzyli jeśli mam problemy z kolanami i jestem po ich operacji to mogę wykonywać te ćwiczenia?
OdpowiedzUsuńbaaardzo przydatny post, dzięki :D/Karolina
OdpowiedzUsuńDwie Perspektywy Blog [Klik]
Super post ;), na pewno skorzystam. Ale szczerze mówiąc ten początek jest taki w stylu Daniela bardziej i przez chwilę miałam wrażenie że on to pisał .. Ale czytało się super. Tak trzymaj!
OdpowiedzUsuńMaritka, od kilku miesięcy obserwuję Cię na snapie, facebook'u i wyczekuję kiedy dodasz post na bolga. Chcę Ci przekazać, że Ty jak i również Twój chłopak jesteście świetni :) niestety mój zdrowy tryb życia nie istnieje, chociaż z dnia na dzień sama ze sobą walczę, niestety na próżne, pracuję w sklepie i jak sama wiesz, że wchodzisz do sklepu masz ochotę na coś słodkiego, ale nie bierzesz i opuszczasz sklep. Ja niestety mam tam wszystko w zasięgu ręki i siedzę tam po kilka godzin. To tylko głupie gadanie, po prostu brak mi silnej woli :) ale podziwiam Cię za to jaka jesteś, kim jesteś i co robisz. Uwielbiam Cię, nie zmieniaj się! Pozdrawiam, Wiola.
OdpowiedzUsuńWięcej takich postów poproszę, powinnaś pomyśleć o filmikach na YT, to byłoby coś naprawdę swietnego :D
OdpowiedzUsuńNajlepsza!
OdpowiedzUsuńPotrafisz zmotywowac!💘
Dzięki Twojemu 'monotonnemu gadaniu' o siłce, zdrowej diecie i sylwetce zaczęłam ćwiczyć. Co prawda jest to trening domowy, ale już po dwóch tygodniach kilogramy i centymetry lecą w dół!
OdpowiedzUsuńNiekiedy miałam ochotę Cię udusić, bo Ty znów na siłce, ja znów w łóżku...
Ale teraz wszystko się zmieniło, dziękuję. :)
super post, tylko te "zdrowe napoje", a na snapie cola zero:P
OdpowiedzUsuńSuper wpis, proste i przystepne opisy :) Dzieki wielkie Marita i czekam na kolejne tego typu posty, chyba szczegolnie na te o brzuchu :) dobrego wieczoru!
OdpowiedzUsuńMagda
Hej, ćwiczenia fajne, tylko nigdzie nie napisalas ile serii/powtórzeń/obwodów robisz. Jestem początkująca i nie bardzo orientuje sie ile powinnam robic, wiec byłabym bardzo wdzięczna, jakbyś mi trochę podpowiedziała. :)
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę, że pojawił się ten post! :) Dopiero zaczynam swoją przygodę z siłownią, dlatego też te ćwiczenia są będą bardzo inspirujące, zwłaszcza, że widać ich efekty na Tobie. Czekam na więcej, pozdrawiam ;)
OdpowiedzUsuń+ Dzięki Maritka za wielką motywację, to dzięki Tobie ruszyłam tyłek i zapisałam się na siłownie! :*
Super
OdpowiedzUsuńPost super! Z chęcią zobaczę podobny odnośnie rąk czy tez posladkow :)
OdpowiedzUsuńGdyby nie Ty i Daniel w życiu bym się pewnie nie zdecydowała na siłownię jednak samo słuchanie Was i oglądanie na snapie dało mi odwagę do tego że jednak się da. Zwłaszcza że pokazujecie zarówno część praktyczna i teoretyczną związana z ćwiczeniami na siłowni. Dzięki bardzo już nie się mogę doczekać dalszych postów odnośnie ćwiczeń. Tak trzymaj! Pozdrawiam 💪🔝😚
OdpowiedzUsuńDeynn najlepsza!
OdpowiedzUsuńMotywujesz jak nikt inny. Dziękuję tak dalej 😍😍😍😍
Mam nadzieję że napiszesz posta o prawidłowym wykonywaniu przysiadow:)
OdpowiedzUsuńWhosmeb.blogspot.com
Mam pytanie które nurtuje mnie już od dłuższego czasu:) Przy maszynach na obciążeniu są podane dwie jednostki wagowe czy mogłabyś mi przybliżyć co oznacza ta wyższa znajdujaca sie z lewej strony?
OdpowiedzUsuńKurczę..od jakiegoś czasu zaczęłam tu zaglądać i przejrzałam wszystkie wpisy począwszy od pierwszego do dziś - i nie żałuję :D Dawno nie widziałam tak dobrego i konkretnego bloga.
OdpowiedzUsuńNapisałaś, ze masz kompleksy...a ja Ci powiem, ze nie potrzebnie, bo nie ma granic których nie moglibyśmy pokonać, rób swoje, nie patrz się za siebie, uwierz w swoją dobrą osobowość i powodzenia ;)
Świetny post. Jeśli chodzi o moją siłownię, nie ma w niej niestety suwnicy, ale radzę sobie bez niej :) to ćwiczenia na łydki jest natomiast fenomenalne. No i jak mówisz- technika mega ważna, aby nie zrobić sobie krzywdy. Martwy ciąg uwielbiam, ale tutaj naprawdę trzeba pilnować się, aby wykonać ćwiczenie dobrze. Ściskam!
OdpowiedzUsuńZle robisz martwy ciąg na prostych. Nie wolno robic 'przerostu' w kolanie tylko powinno ono byc naturalnie troszke ugięte tak jak normalnie sie stoi
OdpowiedzUsuńWidać, że to co robisz sprawia ci przyjemność i nie zmieniasz siebie po to żeby się komuś przypodobać, doceniam. Post o nogach raczej nie był dla mnie bo nie chodze na siłkę, ale po twoich snapach i postach pomyślałam, że skoro tobie sprawia to taką przyjemność to mi może też by się spodobało. Niestety brak czasu, ale tobie życzę POWODZENIA! Aaa i czekam na post o ćwiczeniach w domu :*
OdpowiedzUsuńMam co do Ciebie trochę mieszane uczucia-kiedyś Cię lubiłam, teraz sama nie wiem co mam myśleć, często Twoje zachowania mnie po prostu irytują. Moim głównym zastrzeżeniem do Twoich poprzednich postów była składnia, to jak układasz zdania, brak przecinków itp. Jestem humanistką, więc zwracam na to uwagę :D Mimo to, przy tym poście miło się zaskoczyłam, bo wyjątkowo napisałaś wszystko w miarę dobrze. Ogólnie post na +.
OdpowiedzUsuńBrawo, brawo!! Świetna robota ;) ćwiczenia są bardzo dobrze wytłumaczone jak krowie na rowie i na pewno ci którzy będą chcieli je wykorzystać bardzo na tym skorzystają :) czekam na więcej takich postów, trzyma kciuki i przesyłam uściski :*
OdpowiedzUsuńwyczekiwany post na pewno się przyda przy kolejnym odwiedzeniu siłki :) Tylko Ci powiem że nie potrzebnie się przejmujesz bezpodstawnymi hejtami typu wolałam starą dejn i że się nie znasz na siłce i im odpowiadasz, nawet w miły sposób. Niepotrzebnie Maritko. Pro to jeszcze nie jesteś ale ta wiedza przekazana na pewno uchorni nie jedną od kontuzji. U mnie w klasie nie bylo ani jednej na 20 dziewczyny która by poprawnie wykonywała przysiad dopóki ich nie nauczyłam. Czekam na więcej postów z siłki. Gorące buziaczki koksiku :D
OdpowiedzUsuńMaritko! Mimo tego, że nie ćwiczę na siłowni, to i tak dziękuję Ci za poświęcony czas i codzienną motywację do uprawiania sportów. Super, że się rozwijasz, nie stoisz w miejscu, tylko robisz to, co dyktuje Ci serce. Zarażasz swoich obserwatorów zdrowym trybem życia, nie tylko ćwiczeniami, ale także zdrowym jedzeniem. Widać, że spełniasz się w tym, czym się teraz zajmujesz.
OdpowiedzUsuńCzekam na Twoje dalsze posty, zwłaszcza stylizacje, które obiecywałaś na początku roku.
Pozdrawiam i życzę Ci dalszych sukcesów!
PS. W pkt. 4 niezrozumiała jest dla mnie końcówka pierwszego zdania:
"Te dwa ćwiczenia wykonuję w tak zwanej serii łączonej, czyli połączeniu dwóch ćwiczeń na tą samą partię mięśniową i robieniu przerwy między seriami dopóki po wykonaniu bez przerwy obu ćwiczeń."
Czekałam na ten post :)
OdpowiedzUsuńI jest ! MEGA <3
Zapraszam: Mój blog
Cudowna ! Więcej postów, jak najczęściej ♥
OdpowiedzUsuńMój blog ♥ Serdecznie zapraszam !
Deynn jestem z toba i twoja nowa pasja! Sama zaczelam chodzić od. 3 miesięcy na siłownie i strasznie długo czekałam na taki post, jestem amatorka na szkolenia mnie nje stac wiec przynajmiej tu podlapie co jest 5, bardo przydatny post i dla mnie mogłabyś tylko takie pisac i te dotyczące zdrowego trybu zycia czyli dieta itp, strasznie chciałabym tez zobaczyć pare przepisów na zdrowa szamke, trzymaj sie ciepło rob to co kochasz nigdy sie nie poddawaj i dawaj nam motywacje kazdego dnia ! 💪🏾💪🏾💪🏾💪🏾💥💥💥🚀🚀🚀
OdpowiedzUsuńDeyn! świetny wpis, proszę cię oby więcej! <3
OdpowiedzUsuńZawsze i wszędzie wyglądasz świetnie! A do tego motywujesz! dzięki!
OdpowiedzUsuńŚwietny post, na to czekałam!:) Mam pytanie, czy przysiady ze sztanga moga wykonywać początkujące osoby (zaczelam chodzic w tym tygodniu na siłownie, nie mam nadwagi, chce ujędrnic ciało i zbudować pupę:)), czy należy z tym zaczekac na wyższy poziom zaawansowania - jak tak, to po jakim czasie mozna wprowadzić to ćwiczenie do planu treningowego?:) Calusy Maritka!
OdpowiedzUsuńDeynn! Dziękuję :) za to że Ci sie chce takie posty pisać :) oswoiłam się z wizją siłowni i właśnie zamówiłam karnet. to moje oswajanie troche trwało...
OdpowiedzUsuńNiech sobie każdy gada co chce ale Ty naprawdę motywujesz do tego aby wyglądać świetnie i czuć się ze sobą dobrze. Ja nie mam nic przeciwko temu żeby chodzić na siłke w makijażu a co w tym złego nie rozumiem. Ja oglądając Ciebie na snapie zaczęłam ćwiczyć w domu ale z drugiej strony chciałabym iść na siłke tylko boje się, że nie będę potrafiła dobrze na tych sprzętach ćwiczyć.Podziwiam Cię bez kitu.Oby tak dalej. Powodzonka
OdpowiedzUsuńHej, możesz mi powiedzieć ile waży sama suwnica (ta na zdj) bo często na podobnej wyciskam i nadal nie umiem określić jaki w całości ciężar wysuwam :)
OdpowiedzUsuńHej, możesz mi powiedzieć ile waży sama suwnica (ta na zdj) bo często na podobnej wyciskam i nadal nie umiem określić jaki w całości ciężar wysuwam :)
OdpowiedzUsuńWygladasz wspaniale, zazdroszczę formy i zapału! :)
OdpowiedzUsuńŚwietny post, fajnie i zrozumiale przekazane informacje.
OdpowiedzUsuńCzekam na więcej! :)
Świetny post! Fajnie i zrozumiale Przekazane informacje.
OdpowiedzUsuńCzekam na więcej! :)
Hej Marita!
OdpowiedzUsuńNapiszę z punktu widzenia Fizjoterapeuty: bardzo fajnie przedstawione zasady wykonywania wyżej wymienionych przez Ciebie ćwiczeń, które pomogą osobom początkującym w sposób bezpieczny i prawidłowy (przede wszystkim zrozumiały dla każdego) zacząć swoją przygodę z siłownią lub skorygować popełniane dotychczas błędy przy wykonywaniu tych ćwiczeniach :-)
Pozdrawiam Ciebie i Daniela
P.S
- kąt prosty w stosunku nogi do PISZCZELI (bądź k.piszczelowej) - nie do piszczelA :-P
- napinanie palców w swoją stronę/ruch kierując pięty do dołu - zgięcie grzbietowe stopy :-)
~ Marta
Post świetny!bardzo mi sie przydal. Jestem jak najbardziej za takimi wpisami. :)
OdpowiedzUsuńSuper post, czekałam na niego. Powiem tak: jesteś super, mega pozytywna osobą, do ćwiczeń motywujesz mnie swoim instagramem i zdjęciami: masz przepiękne ciało i tyle w temacie, gratulacje! Ale oglądając Twojego snapa mam wręcz odwrotne odczucia, że siłkę traktujesz czasem jako przykry obowiązek,często mówisz, że Ci się nie chce, walczysz ze sobą czy iść czy nie, a ze swoja dieta odnoszę wrażenie, że się męczysz, małe porcje, żyjesz od posiłku do posiłku - dlatego to akurat mnie nie motywuje. Co do owoców - na Boga, tak, zawierają cukry, tak, nie mozna z nimi przesadzać (jak że wszytkim zresztą), ale nie rozumiem tej gadki, że owoce to zło, przecież to tez witaminy i takiego banana, jabłko czy granat raz na jakiś czas powinno się zjeść, i nie jako cheat meal. To tylko moje wrażenia po oglądaniu Twojego snapa od długiego czasu, może się mylę, nie odbierz tego jako hejt. Rób dalej swoje, spełniaj się, rozwijaj i bądź szczęśliwa. Powodzenia!
OdpowiedzUsuńSuper post !! :) Czekam już na post z ćwiczeniami na brzuch. Oby tak dalej !!
OdpowiedzUsuńświetny post. bardzo przydatny!
OdpowiedzUsuńsuper post dla tych którzy ćwiczą na siłowni, ale na pewno jest tu dużo osób które były by bardzo zainteresowane postem o ćwiczeniach w domu :) nie ukrywam że sama bym chciała w domu ćwiczyć tylko nie wiem od jakich ćwiczeń zacząć i jakie można robić ćwiczenia bez sprzętów jak na siłowni. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńWpisz sobie na youtube cwiczenia na daną część ciała. Jest tam mnóstwo propozycji ;) Polecam bardzo ćwiczenia z mel b
UsuńWystarczą hantle regulowane na początek, ławeczka ewentualnie wysokie krzesło, ćwiczenia 3x w tygodniu (na różne partie) przeplatane z cardio ;)
UsuńŚwietny post!!! Czekam na kolejne ! :)
OdpowiedzUsuńNie będę oryginalna, jeśli chodzi o komentarz... Chodząca motywacja!
OdpowiedzUsuń<3 <3 love you ! jestes cudowna :) post rewelacja :*
OdpowiedzUsuńwarto eobić to, co się kocha i robić to po swojemu :)
OdpowiedzUsuńSuper, że piszesz tu, na blogu o siłowni i ćwiczeniach :) takie posty są fajne dla początkujących, którzy dopiero zaczynają ćwiczyć, bo zwracasz uwagę na podstawowe błędy jak prostowanie kolan na suwnicy. Czekam na następne posty :)
OdpowiedzUsuńperehendeza.blogspot.com
cudowna , cudowna i cudowna <3 <3
OdpowiedzUsuńświetnie!
OdpowiedzUsuńhttp://mynaszstyl.blogspot.com/
Bardzo motywujący post! ;)
OdpowiedzUsuń______________________
PERSONAL STYLE BLOG
http://evdaily.blogspot.com
Deynn dzieki Tobie w listopadzie rozpoczelam swoja przygode z silownia :) jestem bardzo dumna z siebie i efektow jakie widze, a to wszystko dzieki Tobie!! Trzymaj tak dalej, bo jestes najlepsza motywacja na swiecie jaka mnie spotkala :) w koncu przestalam to odkladac na pozniej :) dziekuje jeszcze raz i czekam na wiecej!
OdpowiedzUsuńA napisałabyś ile robisz serii i powtórzeń przy danym ćwiczeniu?
OdpowiedzUsuńRzuciłam okiem na tego posta i zdałam sobie sprawę, że moje przysiady i 10 minut z Mel B na tyłek to nie koniec świata. Motywacja! Dzięki!
OdpowiedzUsuńNie mam nic do powiedzenia. <-- klik
Ten post zadowolił mnie w 100% !
OdpowiedzUsuńcudowna Deynn :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam, mdamada.blogspot.com
Zdecydowanie cię popieram w tym co robisz. Podziwiam ludzi, którzy chodzą na siłownie i starają się dobrze odżywiać. Ja sama wolę grać w siatkówkę i biegać, kiedy pogoda na to pozwala, jednak co do zdrowego żywienia to nie potrafię się przekonać. Według mnie banie o wygląd na siłowni jest bardzo ważne. Kiedy na siebie patrzymy to wyglądamy tak jak chcemy wyglądać. Co innego iść na siłownię i nie móc patrzeć w lustro. Przecież to totalnie antymotywjące! W każdym razie tak trzymaj Marita!
OdpowiedzUsuńluska-everywhere
Świetny wpis :) !! Czekam na post o ćwiczeniach na d*pkę ; )) !
OdpowiedzUsuńSuper post, czekam na więcej!! Niedawno zaczęłam swoją przygodą z siłownią i miedzy innymi Ty mnie do tego zmotywowałaś!! Wcześniej ćwiczyłam dość długo w domu Chodakowska, Mel B i te sprawy przez jakieś 1,5 roku. Jeszcze w tamtym rok chciałam się zapisać na siłownię, ale strasznie się wstydziłam. Można powiedzieć, że wcześniej się "przygotowywałam", czytałam o ćwiczeniach itp. Czekam na więcej takich postów, żeby skorygować ewentualne błędy i urozmaicić swój plan treningowy. Trzymaj tak dalej Marita. Myślę, że jestem jedną z WIELU osób, które ty i Daniel nakręcacie coraz bardziej! Myślę też, że działając razem (pomimo tego, że nie wiadomo czy kiedykolwiek się poznamy) NIGDY SIĘ NIE PODDAMY!
OdpowiedzUsuńDobry i przydatny (dla takich laików jak ja) post :)
OdpowiedzUsuńŚwietne zdjęcia :) Świetnie że takie posty będą się pojawiać :)
OdpowiedzUsuńhttp://malwinabeczek.blogspot.com/
Deynn od kilku miesięcy oglądam Twoje snapy i oczywiście Majewskiego. Muszę powiedzieć i szczerze podziękować bo jesteście dla mnnie mobilizacją, dzięki Wam regularnie trenuję no i trzymam dietę. Dzięki jesteście wielcy !
OdpowiedzUsuńhttp://fashionbycaroline.blogspot.com/
Natknęłam sie na Twojego bloga zupełnie przypadkiem,zaciekawiło mnie to, że budzisz tyle kontrowersji. Prześledziłam Twojego bloga od samego początku (troche mi to zajeło :D),żeby dowiedziec się o Tobie co nie co. Muszę stwierdzic, że jestem pod wrażeniem Twojej metamorfozy, zarówno tej fizycznej jak i stylowej. Powiem Ci, że masz ciekawie czytając komentarze z cyklu fani vs. hejterzy bo można się nieźle uśmiac, chociaż czytanie tych negatywnych z Twojego punktu widzenia nie należy do przyjemności ale hejterzy zawsze byli, są i będą. Z drugiej strony to i dobrze bo dzięki nim jest ciekawie :). Teraz coś odnośnie tego posta. Sama chodzę na fitness i staram się zdrowo odżywiac, dlatego też lubię czytac rzeczy o tej tematyce. Rozbawiło mnie to jak napisałaś "Tak, cwiczę w tapecie bo tak mi lepiej", jak dla mnie to ktoś może cwiczyc nawet i w sukience byle by robił to rzetelnie bo naprawdę większe politowanie budzą laski które chodzą na siłownie tylko po to by sie pokazac wykonując po 3 cwiczenia na każdym urządzeniu (przy czym słowo "każdym" jest czasem grubo przesadzone)NIEPOTRZEBNIE ZAJMUJECIE SPRZĘT!Druga kwestia. Podobno wysportowany,spocony mężczyzna po treningu wygląda sexy ale dziewczyny bez przesady, to nie tyczy sie was. A skoro juz zapłaciłyście wejściówkę to możecie spokojnie bez żadnych obaw o dodatkowe koszty wziąśc prysznic. No chyba że po treningu pachniecie fiołkami to spoko. To tyle w tym temacie. Pozdrawiam, trzymaj się i rób to co najbardziej lubisz.
OdpowiedzUsuńFitnesska.
muszę się w końcu konkretnie zabrać za siebie, a ty dajesz mi do tego wielką motywacje, dziękuje :* https://www.instagram.com/daaruska7/
OdpowiedzUsuńCodziennie jesteś moją motywacją,poza tym świetne jest to że jako kobieta nie starasz się za wszelką cene wyglądać pięknie nawet na siłowni i na tych zdjęciach a jesteś autentyczna :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie
jestem z Ciebie dumna bo naprawdę świetnie sobie radzisz! tylko tak dalej
OdpowiedzUsuńanonymouspugs.blogspot.com
świetnie !
OdpowiedzUsuńzapraszam na mojego bloga: http://butniczka.blogspot.com/
kochasz buty? to coś dla Ciebie !
Fajny post dla osob chodzacych na silownie! Podziwiam twoje ambicje :D
OdpowiedzUsuńnatuuuu-blog.blogspot.com
Ja nawet proszę o więcej takich postów! Nie przejmuj się, znalazłaś nową pasję, masz cudownego faceta, który Cię w tym wspiera i bądź sobą tak jak zawsze :*
OdpowiedzUsuńMasz piekne włosy, ale czy rozpuszczone nie przeszkadzają ci w ćwiczeniach?
OdpowiedzUsuńJa kocham zdrowe odżywianie, a ćwiczyć dopiero zaczęła, jestem ciekawa jak dalej mi pójdzie z tym ćwiczeniem, mam nadzieję, że będzie co raz lepiej, widać, że sport to, coś co lubisz ;)
OdpowiedzUsuńnaoffashion-click
Podziwiam za zapał! Naprawdę super Ci wychodzi ten "lepszy" tryb życia. Chciałabym też zacząć tak ćwiczyć i osiągnąć taki efekt. Zapisałam się już na siłownie, ale niestety totalnie nie wiem jak ćwiczyć ( w jakich seriach, z jakim obciążeniem i jakie treningi poza maszynami mogę wykonywać).
OdpowiedzUsuńByłabym wdzięczna za jakąś pomoc :)
Czekam na więcej takich postów <3
Wow taka piękność na siłce. Myślę, że masz tyle fanów i motywujesz, że niedługo będziesz lepsza od Lewandowskiej ;)
OdpowiedzUsuńMój blog kasiakoniakowska
obserwuję Cię od jakiegoś czasu na różnych portalach i powiem tak: bardzo fajnie, że motywujesz do aktywności - dużo osób tutaj w Ciebie wierzy i Tobie ufa :) przedstawiłaś bardzo fajny poradnik i za bardzo nawet nie można się przyczepić do postawy poza jakimiś drobiazgami.... - które akurat sa do modyfikacji w zależności od osoby ćwiczącej i jej osobistych predyspozycji. Sama tylko bym zwiększyła o parę stopni zgięcie kolan w MC i postawę pleców (aż za proste), ale jeśli masz nad głową dobrego, rozsądnego trenera to niech on nad Tobą już sprawuje pieczę :)
OdpowiedzUsuńMotywuj dalej, kawał dobrej roboty :)
http://www.pretty-perfection.pl/
Nie wiem czy komentarz do Ciebie dotrze, ale po pierwsze: nieznam Cie w ogóle. Kilka tygodni temu napotkałam sie na Twój profil na instagramie i ... w skrócie jestem w szoku czytając komentarze prostaków, ale powinnaś je poprostu zignorowac. Wiem, cięzko.. ale w porównaniu do tych milych i ciepłych słów sa naprawde zwykłym niewart uwagi spamem :) po drugie: swoją rozpisaną diete i traktuje jak swoją biblie i czasami jest i mi ciezko, a oglądając Twoje snapy motywujesz mnie żeby sie nie poddawać. Naprawde działasz na mnie :) masz siłe, potrafisz zmotywowac kogos takiego jak mnie i wielu innych ludzi i wierz w siebie i w swoje poglądy i sie tego mocno trzymaj! Buziaki <3
OdpowiedzUsuńŚwietny wpis, śledzę Twojego bloga od początku :)
OdpowiedzUsuńDzisiaj zaczęłam pisać swój : https://panisarencja.blogspot.com możesz zajrzeć? :)
Jesteś mega świetną osobą <3
OdpowiedzUsuńCześć :) Zastanawiają mnie pewne nieścisłości na Twoich zdjęciach,a mianowicie 16 kg kettle przy wykrokach i suwnica 96 kg na nogi. Jeżeli chodzi o wykroki to z takim ciężarem po drugim wykroku nie byłabyś w stanie podnieść się do kolejnego a ciężar suwnicy, który widać na zdjęciach nie jest w stanie do szarpnięcia przez nogi, kobiety o takiej posturze.Powinnaś podawać prawdziwe wielkości ciężarów, gdyż Osoby,które sugerują się Twoim treningiem(który jest dobry) mogą ćwiczyć nieefektywnie, lub co gorsza mogą zrobić sobie krzywdę. Pozdrawiam serdecznie i kibicuję :)
OdpowiedzUsuńcudowny post!
OdpowiedzUsuńpiękne zdjęcia!
Zapraszam do mnie http://julia47134713.blogspot.com/
Uwielbiam ćwiczyć nogi, (chociaż boli jak s........ :D) które w moim wypadku są o wiele silniejsze niż ramiona i plecy. Czekam na wpisy z ćwiczeniami na górne partie :)
OdpowiedzUsuńMaritka , mega motywacja z twojej strony i ze strony Danka , naprawdę dzięki chodze na silke i mam diete , WIECEJ SNAPÓW !! <3 DZIEKUJE :)))
OdpowiedzUsuńMarita, jak wygląda u Ciebie sprawa diety? Ile spozywasz bialka, tluszczu, weglowodanow w przeliczeniu na kg masy ciala?
OdpowiedzUsuńoczywiście komentarze też moderowane. :D jakaś nawiedzona jesteś i boisz się krytyki, ale wiedz, że ludzie mają dość twojej fałszywej mordy, puszczalska dziwko.
OdpowiedzUsuńa te pozytywne komentarze od anonimowych sama sobie pisze. :D tępa suka.
OdpowiedzUsuńsuper, więcej takich postów, jesteś ogromną motywacją! <3
OdpowiedzUsuńBardzo fajny post. Motywuje do cwiczen. Mam nadzieje ze w koncu dam sie na silownie. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńemkissfashion.blogspot.com
Deynn kiedy dodasz nowe snapy z danielem ;]]]]]]]]]
OdpowiedzUsuńUważaj na wspinanie na palce bo strasznie łydy od tego rosną ;)
OdpowiedzUsuńKolana moga wychodzic za linie palcow. W wykrokach rowniez szczegolnie jesli zalezy na budowie czworoglowych.
OdpowiedzUsuńAkurat na nogi nie ćwiczę ale polecasz albo może ktoś inny jakieś ćwiczenia na pupę *.*
OdpowiedzUsuńMarita masz taką piękna figure <3
KLIK faimfashion.blogspot.co.uk
Niesamowita dziewczyna :) też muszę sie wsiąść za ćwiczenia w końcu..
OdpowiedzUsuńZapraszam http://wooho11.blogspot.com/
Też bardzo dużo ćwiczę na nogi, świetny post!
OdpowiedzUsuńZapraszam rownież do swojego sklepu z ciekawymi kubkami:
http://delicium.cupsell.pl
jesteś najlepsza !
OdpowiedzUsuńhttp://rebejko.blogspot.com/
Naprawdę świetne ćwiczenia <3
OdpowiedzUsuńhttp://hopeandestiny.blogspot.com/
Fajny trening lecz przydała by się opcja jeszcze bez sprzętu. Czasami ciężko znaleźć chwilę, żeby iść na siłownie.
OdpowiedzUsuńDobra robota :)
Najlepsza motywatorka! :)
OdpowiedzUsuńCzekamy na więceeej :)
OdpowiedzUsuńŚwietnie zrobiony post. Bardzo lubię czytać o aktywności :)
OdpowiedzUsuńP.S. Też dużą uwagę przywiązuję do stroju w którym ćwiczę :)
Świetne te legginsy :)
OdpowiedzUsuńMega ! Już nie moge sie doczekać postu z ćwiczeniami w domu i jak radzić sobie z obciążeniem nie mając sprzętu ;) pozdrawiam :*
OdpowiedzUsuńJesteś żałosna
OdpowiedzUsuńPodziwiam Cię :* Twoje posty są bardzo dopracowane i miłe do czytania :) Życzę dalszych sukcesów :)
OdpowiedzUsuńfajne buty! http://missawangarda.blogspot.com
OdpowiedzUsuńMój trening nóg na siłowni wygląda dość podobnie, jednak ja ostatnio wzbogacilam jeszcze mój trening o podskoki z obciążeniem na plecach i inne. Również zamierzam dzielić się radami dotyczącymi siłowni, bardzo fajnie, że to robisz Deynn, Twoje ciało naprawdę motywuje :) Dopiero zaczynam, bardzo bede wdzięczna za wszelkie uwagi co do mojego bloga. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń-----------
www.natkrk.blogspot.com
nie czytałam wcześniejszych komentarzy więc stąd to pytanie:
OdpowiedzUsuńPowiedz jeszcze czy powyższe ćwiczenia na siłowni wykonujesz seriami ? jeśli tak to po ile serii itd :)
pozdrawiam :-)
Ty nawet na siłowni pięknie wyglądasz :-D
OdpowiedzUsuńw tym co robisz najważniejsze jest,że się nie poddajesz i jesteś zadowolona z siebie i swoich efektów. A tym jak ktoś gada, że ćwiczysz pomalowana się nie przejmuj pewnie takie osoby pewnie nie biorą się za siebie tylko siedzą i narzekają . Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńUWIELBIAM ! :D
OdpowiedzUsuńZapraszam http://paaaatik.blogspot.be/
wszyscy narzekają na twoje snapy z siłowni, a ja je uwielbiam! :D
OdpowiedzUsuńhttp://loonkaaa.blogspot.com/
czekam na więcej takich postów :)
OdpowiedzUsuńhttp://endzelkaswiat.blogspot.com/
Zazdroszczę sylwetki! Super zdjęcia! Zapraszam do mnie http://havedreams-behappy.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńUwielbiam Cię!
OdpowiedzUsuństyleandvital.blogspot.com/
<3!
OdpowiedzUsuńSuper post!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Wiktoria z bloga Book Written Rose. Zapraszam ❤
najlepsza <3
OdpowiedzUsuńNie traktuj tego jako "hejta" - ale naprawdę musisz popracować nad składnią i interpunkcją, bo czyta się to ciężko. W poprzednich komentarzach już się przewijały przykłady takich zdań, więc ich podawać nie będę (a było ich sporo). Może większe skupienie załatwi sprawę. Pozdrawiam i życzę powodzenia. ;-)
OdpowiedzUsuńSuper!
OdpowiedzUsuńZapraszam do nas->> styleandvital.blogspot.com/
super
OdpowiedzUsuńwww.easyblooog.blogspot.com
Zapraszam: styleandvital.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńNa pewno te informacje wszystkie się przydadzą :D
OdpowiedzUsuńteraz tylko wybrać się na siłownię
http://nalkaa.blogspot.com/
bardzo mi się podoba, że wszystko łączysz na swoim blogu i jest różnorodność, świetnie to wychodzi! :)
OdpowiedzUsuńhttp://fit-pasja.blogspot.com/
Jeśli chodzi o anty hormonalne to ci podpowiem :) To normalka,że spuchłaś po plastrach, spróbuj tabletek anty, które mają w sobie dodatkowy składnik niepozwalający na zatrzymywanie się wody w organizmie, jestem z nich na prawdę zadowolona :) A jak cycki mi urosły! z rozmiaru 60B do 60GG :D czaisz? :D są jak sztuczne na tabsach (nie wiem czy mogę podać nazwę, ale zaczynają się na V)
OdpowiedzUsuńBrawo za zapał i motywacje do ćwiczeń!
OdpowiedzUsuńaniaanaa.blogspot.com
Nawet na siłowni świetnie wyglądasz! I myślę że to super, że chcesz wykorzystać to że jesteś popularna do promowania zdrowego trybu życia wśród obserwatorów. Czekam na kolejny post z tej serii :)
OdpowiedzUsuńhttp://oneofthebillion.blogspot.com/
Twoja sylwetka i postępy ogromnie motywują do działania!
OdpowiedzUsuńpola-magda.blogspot.com
Jesteś chodzącym przykładem na to co dają regularne ćwiczenia i dieta! A post genialny.
OdpowiedzUsuńhttp://awnes.blogspot.com/
Takie posty bardzo motywują do ćwiczeń! :) Ja jedynie jeżdżę na rolkach ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam xoxo
http://lucky-veronica.blogspot.com/
Jak patrzę na ciebie deynn to czuję, że muszę trochę poćwiczyć :)
OdpowiedzUsuńsuper post, pozdrawiam :)
http://stylowaokularniica.blogspot.com/
Jestes wspaniała ❤️
OdpowiedzUsuńJestes wspaniała ❤️
OdpowiedzUsuńmega pomocny post! :)
OdpowiedzUsuńsuper wpis i mega zdjęcia <3
OdpowiedzUsuńOstatnio dodałam wpis: Jak uzyskać dotacje dla rolników
Odpowiedni look jest ważny również na siłowni! Podziwiam, że potrafisz ćwiczyć w pełnym makijażu :D
OdpowiedzUsuńZajebiście Deyyn, tak trzymaj!
OdpowiedzUsuńSuper pomysł z postami dot. zdrowego style życia :)
Tak trzymaj! :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie
http://wiki-chesteralka.blogspot.com/
Deynn super post, bardzo rzetelny i inspirujący. Fajnie by było, gdybyś napisała jakie ćwiczenia wykonujesz na rozciągnięcie oraz po ile serii i powtórzeń wykonujesz dane ćwiczenia na nogi? Tak orientacyjnie :) Pozdrawiam! Aś
OdpowiedzUsuńMam pytanko, bo szukałam zarówno w internecie jak i na Twoim i Daniela IG ale takiej odpowiedzi nie znalazłam (no chyba, że za słabo szukałam:D), ale chodzi mi o to ile wchodzisz po schodach i na jakiej szybkości/intensywności? Bardzo mi zależy na odpowiedzi bo jestem ciekawa czy wchodzę za długo/krótko. Pozdrówki :*
OdpowiedzUsuńJak zwykle świetna robota :)
OdpowiedzUsuńPowodzenia w dalszych sukcesach!
http://letroniaa.blogspot.com/
Czuję się zmotywowana! Zaczynam ćwiczyć, a potem biegnę do fryzjera XD
OdpowiedzUsuńhttp://mojsalon.eu/
gnghjhjkh
OdpowiedzUsuńZapraszam na nowo powstałego bloga z tematyką fitstyle, na którym będzie można znaleźć informacje na temat zdrowego trybu życia oraz ćwiczeń na siłowni i odpowiedniej diety. Artykuły będą pisane na podstawie informacji zaczerpniętych z bloga Deynn oraz wielu innych wiarygodnych źródeł! Serdecznie zapraszam do obserwowania :))
OdpowiedzUsuńświetny post!
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie http://agnesssja.blogspot.com/
Świetny post!
OdpowiedzUsuńJak dla mnie to też są najlepsze ćwiczenia na nogi!
OdpowiedzUsuńhttp://adellaidee.blogspot.com/
Ty i Daniel dajecie niesamowitą motywacje :) Oby tak dalej!
OdpowiedzUsuńŚwietny post! Motywujesz:)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Monika
Ćwiczysz z rozpuszczonymi włosami?
OdpowiedzUsuńZastanawialiście się kiedyś czemu ludzie na siłowni, klubie lub innych podobnym miejscach skupiają na was swój wzrok ?
OdpowiedzUsuńMoże dlatego że robicie coś, czego robić nie powinniście ?
Przedstawiam wam artykuł "Sportowy savoir vivre, czyli czego nie robić w klubach sportowych"
Może uda wam się uniknąć wpadek i tym podobnych sytuacji podczas waszego treningu.